BLOG << zobacz wszystkie wpisy

21 sierpnia 2012,

Bóg patrzy na serce

Ez 28, 1-10 · Pwt 32, 26-36 · Mt 19, 23-30

Dzisiaj kontynuacja wątku o bogactwie. Świat postrzega bogactwo zupełnie inaczej niż Jezus. Bóg patrzy na serce. Dla świata bogaty jest ten, kto ma wiele; a w Królestwie ten, kto jest w stanie się wszystkiego pozbyć. Świat patrzy na nasze ciuchy, „fury”, domy i kolory kart kredytowych. Kariera, wpływy, pozycja, władza – to realna pokusa, a nawet więcej, to zniewolenie.
Jezus ostrzega i mówi: „trudno jest bogatemu wejść do Królestwa…” Dlaczego bogaty jest w gorszej sytuacji? Odwołam się tu do filmu Kieślowskiego „Dekalog X”. Jego fabuła jest oparta na historii o tym, jak dwaj synowie tracą głowy po odziedziczeniu znacznego spadku. Byli normalnymi ludźmi, jednak gdy stali się posiadaczami fortuny pogubili się zupełnie. Księga Przysłów ostrzega, że nie jest dobrze zbyt szybko się wzbogacić. Traci się wtedy poczucie zależności od Boga, rośnie duma i pieniądze stają się ostatecznym autorytetem. Rzymianie mówili: „gdy śpiewa pieniądz cichnie wszelka inna pieśń”.

Jezus mówi, że łatwiej jest przejść wielbłądowi przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. Zdziwienie Apostołów było ogromne: kto więc może się zbawić? Nie jestem zaskoczony ich reakcją. W świadomości tamtych czasów obecne było silne przekonanie, że dobra relacja z Bogiem przekłada się na doczesną zasobność. Pobożnemu Pan Bóg błogosławi – te słowa rozumiano głównie w aspekcie obfitości życia i kategorii takich jak: zdrowie, potomstwo, majątek. Jeżeli więc nawet ten błogosławiony ma tak małe szanse, to kto w ogóle jest w stanie sięgnąć Królestwa Boga? No i Jezus odwraca utarty porządek do góry nogami. Wielkim dla Królestwa może być ostatni w oczach świata – ten, który oddał wszystko, opuścił rodziców, przyjaciół, pozbył się dóbr. Co więcej, jego nagroda jest pewna, nawet stukrotna! Bóg jako nasz Pan jest Bogiem hojnym. Dla nas ważne jest, aby postrzegać siebie i innych przez pryzmat słów Jezusa. Moja wartość nie wynika z ilości posiadanych dóbr, zajmowanej pozycji, znajomości. „Bo człowiek widzi to, co zewnętrzne, a Bóg patrzy na serce”.