BLOG << zobacz wszystkie wpisy

15 października 2013,

Czystość zewnętrznej strony

Rz 1,16-25 · Ps 19,2-5 · Hbr 4,12 · Łk 11,37-41 

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. 

Na to rzekł Pan do niego: „Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”.

Dzisiaj w Ewangelii napotykamy ważny fragment dotyczący czystości. Znacznie większy fragment Ewangelii Łukasza zajmuje się tematem wnętrza człowieka. Bóg widzi serce i patrzy na serce. Nasze zewnętrzne postępowanie powinno być wyrazem postawy serca. Jeżeli nasze serce nie idzie za tym, co robimy, to takie postępowanie nazywa się obłudą. Pamiętamy:
Jeżeli stajesz do modlitwy nie trąb tego przed ludźmi, ale idź do cichego i ukrytego miejsca, a Bóg, który widzi w ukryciu odda Tobie. Nie rób uczynków pobożnych, aby ludzie widzieli..”

Jest wiele znaków o religijnym znaczeniu. I możemy je łatwo traktować bezmyślnie.

Obmycie rąk przed posiłkiem było dla Izraelity znakiem czystości, która bezpośrednio odnosi się do świętości Boga, który wymaga świętości od Swojego ludu. I tu rozumiemy, że prawdziwa świętość, to świętość serca. Znak obmycia o tej potrzebie przypominał.

Kilka współczesnych przykładów:
wchodząc do kościoła przyklękujemy. To zewnętrzny znak uniżenia się przed Bogiem. Czy klękając, nasze serce również się uniża i uznaje Jezusa za Pana naszego życia? Oby tak było. W Kościele Prawosławnym jednak najwyższym wyrazem czci jest pokłon, a nie przyklęknięcie. Nie bądźmy oburzeni.

Tradycyjnym wyrazem czci w naszym Kościele jest cisza przed Majestatem Najświętszego Sakramentu. To dlatego tabliczki w zakrystiach: „zachowaj ciszę, Pan jest blisko.” Ja osobiście wiem, że biblijne zapisy wizji nieba, jakie mieli prorocy wskazują coś innego. Niebo jest pełne stworzeń, które nieustannie głośno wołają „święty, święty…”. Trąby, chóry itp. Ale najważniejsze jest serce. Kiedy Twoje serce uwielbia i oddaje cześć? Dla jednego to będzie śpiew, muzyka, radość a w innej chwili cisza, kontemplacja. Jedni tańczą, inni medytują. Doceńmy się nawzajem i uczmy szczerości. Jezus wskazuje faryzeuszowi na istotę sprawy: Bóg widzi serce i według serca ocenia człowieka. Przemiana serca prowadzi do zmiany postępowania, taka jest kolejność i porządek rzeczy. Dbajmy o nasze serca, aby były czyste przed Bogiem.