BLOG

1 lutego 2013,

Jak ziarnko gorczycy

Hbr 10, 32-39 · Ps 37 · Mk 4, 26-34

W Ewangelii św. Marka czytamy dzisiaj o tym, że Jezus nauczał w przypowieściach. Rozniecał wyobraźnię słuchaczy na temat Królestwa Bożego porównując go do ziarnka gorczycy lub roznącego i dojrzewającego plonu. Zauważmy, że mam w nich do czynienia z opisami różnych aspektów królestwa. Pierwsza przypowieść o ziarnie, które kiełkuje, rośnie, dojrzewa i wydaje plon mówi bardziej o procesach samoczynnych i niejako nieuchronnych, a jednak wymagających czasu i cierpliwości. Żniwiarz nie sprawia, że ziarno kiełkuje, rosnie, wypuszcza kłos, w którym dojrzewa plon. Ale czeka gotowy by czytaj dalej…

14 stycznia 2013,

Jak będzie jutro?

Hbr 1 , 1 – 6 · Ps 97 · Mk 1, 14 – 20

Dzisiejsza Ewangelia przenosi nas nad jezioro Galilejskie i miejscowości leżące nad jego brzegami. To tam w Galilei Jezus głosi Swoje najpopularniejsze orędzie: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Nad jeziorem spotyka najpierw Szymona i Andrzeja, dwóch braci pracujących przy połowie ryb. Nie jest to ich pierwsze spotkanie, ale tym razem Jezus stawia wyraźne wezwanie: Pójdźcie za mną! Zostawiają więc wszystko i idą za czytaj dalej…

8 stycznia 2013,

Miłość w akcji

1 J 4, 7-10 · Ps 72 · Mk 6, 34-44

Kochani!

Dzisiejsza liturgia proponuje nam piękne teksty, kluczowe dla rozumienia Boga i siebie. Może nietypowo zacznę od pierwszego czytania z listu św. Jana 4. „Każdy, kto miłuje jest z Boga” i „Bóg jest miłością”. Najpierw pewne wyjaśnienie. Zapewne większość z Was wie, a może wszyscy, że występuje 4 słowa greckie których znaczenie oddają dwa Polskie słowa: kochać i miłować, przy czym są one niemal równoznaczne w naszym języku. Inaczej jest w grece: agape, fileo, eros i sterge; odpowiednio miłość boska, braterska, cielesna i rodzinna mają różne zakresy znaczeniowe. Dodam jeszcze, że czytaj dalej…

3 stycznia 2013,

Świadectwo

1 J 2, 29 – 3, 6 · Ps 98 · J 1,29-34

W dzisiejszej Ewangelii Jan daje świadectwo o Jezusie. Jakie to świadectwo, można dokładnie przeczytać a ja pozwolę sobie na dwie refleksje. Po pierwsze Jan Chrzciciel był bardzo popularny. To do niego przychodzili i jego słuchali, od niego przyjmowali chrzest. Pomimo swej popularności Jan nie waha się powiedzieć, że idzie ktoś większy, komu nie jest godzien wiązać sandałów (to z innej Ewangelii ale też od Jana Chrzciciela). Nie waha się wskazać na Jezusa, oddać Mu swoich uczniów, choć Jezus jest jeszcze nie znany. W życiu Jana liczy się tylko Bóg, który czytaj dalej…

10 grudnia 2012,

Czy ich wiara go uzdrowiła?

Iz 35, 1-10 · Ps 85 · Łk 5, 17-26

Poniedziałkowe czytanie Ewangelii opowiada o historii uzdrowienia pewnego człowieka, który nie władał nogami. Z pewnością zdajemy sobie sprawę, że żył on bardzo biednie, zdany na łaskę rodziny, a może bliskich, w każdym razie przyjaciół. Ci nie zawiedli i w decydującym momencie mieli dość determinacji, by stawić chorego przed Jezusem. Znamy tę historię: spuścili łoże z chromym przez dziurę w stropie wprost przed Jezusa. Jest w tej historii jedno zdanie, które zawiera dwie prawdy: czytaj dalej…

6 grudnia 2012,

Zerwały się wichry

Iz 26, 1-6 · Ps 118 · Mt 7, 21.24-27

Czwartkowe czytanie liturgiczne obejmuje fragment o domu budowanym na skale bądź na piasku. Znamy dobrze to porównanie i pamiętamy z pewnością konsekwencje: dom zbudowany na skale przetrwa a dom postawiony na piasku runie.

Chciałbym zwrócić uwagę na to, że budujący na skale to ten, kto słucha słów Jezusa i wypełnia je. Słucha i wypełnia – to ważne połączenie. Nie można wypełniać nie słuchając i nie wystarczy tylko słuchać. Warto również zauważyć, że Jezus nie obiecuje, że na taki dom nie spadną trudności. Wręcz przeciwnie, mówi o tym, że spadną wielkie kłopoty. Jednak budowanie czytaj dalej…

27 listopada 2012,

Nie trwóżcie się

Ap 14, 14-20 · Ps 96 · Łk 21, 5-11

Temat końca czasów i znaków jakie go zapowiadają jest zawsze bardzo gorący. W każdej epoce i każdej kulturze. Bóg umieścił w naszych sercach takie poczucie końca, że rzeczy doczesne przeminą. Oczywiście obserwujemy zmiany i przemijanie wszystkiego, ale mamy poczucie końca, można powiedzieć, ostatecznego. Dziś możemy to potwierdzić badaniami naukowymi, które mówią o tym, że gwiazdy się wypalają i nawet wszechświat zakończy swój naturalny żywot.
W dzisiejszym czytaniu Ewangelii Jezus ujawnia rąbek tajemnicy przyszłości, czytaj dalej…

25 listopada 2012,

Prawda

Dn 7, 13-14 · Ps 93 · Ap 1, 5-8 · J 18, 33b-37

Dzisiejsza Ewangelia, w uroczystość Chrystusa króla Wszechświata jest fragmentem rozmowy pomiędzy Jezusem a Piłatem. Trwa proces Jezusa, więc nie jest to rozmowa partnerska. Piłat, jako namiestnik jest jednocześnie prokuratorem, który wydaje ostateczne wyroki sadowe. Nie ma od nich odwołania, chyba, że jest ktoś obywatelem rzymskim. Ma więc prawo wydać wyrok skazujący i uniewinniający Jezusa. Rozmowa ta jest więc tak naprawdę przesłuchaniem. Po stronie Piłata stoi władza, przynajmniej ta ziemska, po stronie Jezusa nie staje nikt wystarczająco znaczący.
Jezus jest Królem, ale czytaj dalej…

21 listopada 2012,

Ciepłe kluchy

Ap 4, 1-11 · Ps 150 · Łk 19, 11-28

W dzisiejszym czytaniu zadajemy sobie pytanie, czy łaska, którą Pan nas obdarzył, dobro, które w nas złożył i nam powierzył owocuje. Czy jest pomnażane?
W zasadzie dzisiejszy świat powiela typy postaw podane przez Jezusa. Są postawy sprzeciwiające się królowaniu Mesjasza. Są wierni, którzy przynoszą owoc obfity i ci są bardzo obficie nagradzani. Wreszcie jest i ten, który co prawda nie był przeciw, ale nie był też i za. Obserwator lub zwolennik kościoła – twierdzy. Nie wiedział, jak się sprawy potoczą i nie zrobił nic. On utraci nawet to co ma. Smutny koniec niepewności i braku zaangażowania. czytaj dalej…

20 listopada 2012,

Nowe nawrócenie

Ap 3, 1-6.14-22 · Ps 15 · Łk 19,1-10

Dzisiejsza Ewangelia może byc o każdym z nas. Zacheusz to ktoś, kto jest potomkiem Abrahama, a jednak odszedł od wiary. To dobry tekst dla Nowej Ewangelizacji.
Zacheusz jest Izraelitą, członkiem Narodu Wybranego, który zbłądził. Można powiedzieć, że ma nowego bozka: pieniądze. Jest zwierzchnikiem celników i bardzo bogatym człowiekiem.
Do Jezusa popycha Go ciekawość, nie skrucha.
Wydaje się też być pozbawiony kompleksów. Nie wiem, na ile popularne było wtedy zachowanie, czytaj dalej…